Dziś było Jana - teścia imieniny i jak co roku okolicznościowy obiad. Garnitur gości nieco nam się powiększył, bo przyjechała teścia prawnuczka. Na razie ma niecałe 2 miesiące, więc za stołem nie siedziała i zajmowali się nią jej rodzice, ale w przyszłości może będzie stałym gościem. Może. Problemów z obsługą gości nie miałam żadnych, jako że warsztat do organizowania imprez rodzinnych mam opanowany. Ćwiczę go już ponad trzydzieści lat - najpierw jako pomocnik teściowej, teraz w z pomocą małżonka i córek. Idzie nam całkiem fajnie. Żartujemy sobie nawet, że już możemy się "wynajmować".
Późne popołudnie już miałam wolne i pojechałam sobie na działeczkę. Wstąpiłam na krótko, bo tylko po prezent imieninowy dla drugiego solenizanta, sąsiada. Zaniosłam mu ze swojego ogrodu siatkę zieleniny i różę. Posiedzieliśmy chwilę przy lampce wina.
Jutro odpoczywam, bo we wtorek jedziemy z małżonkiem do Warszawy. Monika będzie broniła swojej pracy doktorskiej.
Brak komentarzy
sobota, 31 marca 2018
Licznik odwiedzin: 68 906
« marzec » | ||||||
pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
---|---|---|---|---|---|---|
01 | 02 | 03 | 04 | |||
05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
------Koperkowo--------- świat zamknięty w czterech --------arach ---------------- a zachwytu co niemiara
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: